Jak być szczęśliwym, czyli prosta sztuka życia…

Od chwili, kiedy otwierasz z rana oczy, aż do momentu, gdy kładziesz się zmęczony o 23.30, zaliczając 10 godzin intensywnej pracy, do twojego mózgu dociera pond 32 GB informacji. Większość z nich to tzw. szum, „śmieci”, czyli dane, które mózg rejestruje, spychając gdzieś na dalsze półki w swojej super pojemnej bibliotece.

Kiedy jedziesz samochodem, kątem oka dostrzegasz setki reklam i ogłoszeń. Później słuchasz radia i od niechcenia przeglądasz gazetę, starając się zapamiętać przepis na gulasz, które ugotował jakiś celebryta. Niestety tylko niewielka część informacji, przerabianych przez mózg w trakcie dnia, jest przez ciebie świadomie zapamiętywana i rejestrowana w pamięci krótkotrwałej, a później długotrwałej. Nasza głowa właśnie tak musi działać, żebyśmy nie musieli co kilka dni kłaść się na oddział szpitala psychiatrycznego lub zamykać się na pół roku w klasztorze, by odreagować intensywny tydzień w pracy. Z drugiej strony szkoda, że to, co widzimy, słyszymy, czujemy, dotykamy nie jest nawet w naszej pamięci zapisywane.

child-817368_1280

Czytaj dalej „Jak być szczęśliwym, czyli prosta sztuka życia…”

Reklamy